W co ubrać się jesienią na rower

Wraz z nadejściem kalendarzowej jesieni pogoda za oknami w całym kraju zmieniła się, pozostawiając nas ze wspomnieniami ciepłych czy wręcz upalnych dni, którymi zalewało nas lato. Temperatury bliskie zeru stopni w nocy i kilkunastu stopni w dzień to jednak żadna przeszkoda dla wielu zapalonych rowerzystów, którzy jesień traktują tak samo jak każdą porę roku odpowiednią do jazdy na swoim rowerze.

Zmieniają się jednak nasze nawyki ubraniowe, bowiem nie możemy pozwolić sobie na przejażdżkę w samych szortach czy zwykłym T-shircie, dlatego dziś na blogu poruszymy sprawę tego jak ubrać się na rower w zimniejsze jesienne dni i wieczory.

Wybierając się na rower powinniśmy przyzwyczaić się do ubierania się na tzw. „cebulkę”, czyli zakładać na siebie więcej cieńszych warstw odzieży zamiast grubych i nieporęcznych swetrów i kurtek. Podstawowa zasada takiego ubioru jest dziecinnie prosta. Polska złota jesień charakteryzuje się niższymi temperaturami nad ranem i rosnącymi temperaturami w ciągu dnia, dlatego wychodząc na rower nigdy nie mamy pewności jaka temperatura faktycznie nas czeka podczas jazdy. W takim wypadku możemy łatwo dostosować nasz ubiór panujących warunków ściągając z siebie wierzchnią warstwę ochronną.

rekawiczki-rowerowe

Z ubraniem na „cebulkę” nie należy jednak przesadzać i zakładać na siebie zbyt wiele warstw, bowiem podczas wysiłku na rowerze nasze mięśnie będą się nagrzewały i szybko osiągniemy temperaturę ciała zdatną do jazdy bez obawy o wychłodzenie. Warto także mieć ze sobą (nawet w plecaku) rękawiczki z długimi palcami oraz zabezpieczenie szyi (buff w zupełności wystarczy) oraz głowy wraz z uszami (wystarczy nam cienka czapka pod kask).

Poza ochroną twarzy i rąk istotne jest zabezpieczenie pozostałych partii ciała narażonych na ochłodzenie, np. stopy. Tutaj doskonale sprawdzą się nieco dłuższe skarpety, nawet podkolanówki, które zabezpieczą nie tylko stopy ale i część nogi, skutecznie chroniąc nas przed wiatrem. Dla pełnego zabezpieczenia swoich stóp warto rozważyć także wybór cieplejszych butów rowerowych, które będą chronić nasze kostki przed zimnym wiatrem czy przedostawaniem się do buta wody. Przy większych mrozach, szczególnie jeżdżąc zimą zamiast butów rowerowych można zdecydować się na lekkie buty trekkingowe, które znacznie lepiej będą spisywały się w ujemnych temperaturach.

koszulka-rowerowa

Niezastąpione w jesiennych przejażdżkach są także koszulki termoaktywne ubierane jako pierwsza warstwa odzieży. Najlepiej gdy są one z długim rękawem i dobrze radzą sobie z odprowadzaniem potu. Wierzchnia warstwa ubrań to często kwestia preferencji jednak warto zwrócić uwagę na to by nasze ubrania wierzchnie dobrze chroniły nas przed wiatrem i pełniły funkcję windstoppera bowiem wiele osób nie zdaje sobie sprawy ile ciepła podczas jazdy możemy utracić przez zimny wiatr. Zarówno bluzy jak i kurtki nie powinny krępować naszych ruchów i chronić także nasz kark. Warto sprawdzić czy posiadają one funkcje kaptura oraz ile i jakie kieszenie są dostępne, czy są one wodoodporne i czy pozwalają na łatwy dostęp.

kurtka-rowerowa

Podobnie sytuacja rysuje się przy wybieraniu spodni rowerowych. Do dyspozycji mamy modele zarówno ocieplane jak i przylegające do ciała, nieco luźniejsze czy wymagające dodatkowej warstwy wierzchniej. Warto przymierzyć kilka rodzajów spodni i dobrać te, które najlepiej będą współgrały z naszą sylwetką. Istotne jest jednak by nogawki miały funkcjonalność zwężania by można było jeszcze lepiej zabezpieczyć się przed zimnem.

Nowoczesna odzież rowerowa dopasowana jest do każdych warunków pogodowych, dlatego nie powinniśmy mieć problemów z dopasowaniem jej do swoich potrzeb, trzeba jedynie popróbować i zestawić swoją garderobę tab, by odpowiednio nas chroniła i pozwalał cieszyć się jazdą nawet w zimne jesienne dni.

Bądź pierwszą osobą, która zostawi swój komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *